Tak sobie patrzę na tę fotkę... Miałam tak w konopnym antracycie, kupionym z drugiej ręki. Te zagniecenia/wybrzuszenia/rysy nie zniknęły, mimo prań i prasowań. Uznałam, że pierwsza właścicielka tak pokiereszowała chustę i nawet sprzedałam taniej ze względu na skazy.