U nas też zagościło Nubigo. Dziękuję za możliwość testowania.
Było to pierwsze nosidło ergonomiczne z jakim miałam styczność, niestety jest jeszcze dużo za duże dla mojego Małego Szkodnik ( co nie znaczy, że go tam na chwilę nie wrzuciłam ). Moje wrażenia:
- świetne dobranie materiału na pasy powoduje, że idealnie leżą one na swoim miejscu,
- mocno wypełnione pasy podnoszą komfort noszenia,
- pas biodrowy jest szeroki i miałam wrażenie ze ciężar opiera się głównie na nim pozostawiając pasom naramiennym rolę podtrzymywaczy,
- bardzo starannie wykonane,
- fajny szeroki dopinany kapturek,
- duża możliwość regulacji pasów/ wystarczająco długie taśmy
Myślę że dobrym pomysłem byłoby szycie takich nubigo w dwóch rozmiarach lub na indywidualną miarę. Dodam jeszcze, że M. jak zobaczył nubigo to z wyrzutem zapytał: czemu my jeszcze takiego nie mamy? Zachwyciła go prostota obsługi...(ten typ tak ma) Zdołałam mu wyłuszczyć, że dzieć nam musi trochę urosnąć