Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13

Wątek: A u Wikingów???

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka
    Dołączył
    Dec 2010
    Posty
    1,631

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wiewi00ra Zobacz posta
    Wrzucam pytanie tu, bo za chińskiego boga nie wiem, gdzie indziej bym mogła.
    Na freha pytałaś?

    Ktoś, kiedyś poruszał problem chust i nosideł, ale niekoniecznie jak to u Skandynawów było... http://www.freha.pl/index.php?showtopic=24411

  2. #2
    Chustofanka Awatar Wiewi00ra
    Dołączył
    Oct 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    306

    Domyślnie

    Byłam, widziałam. Co do Słowian mam wiadomości. Ale o północy nie bardzo
    Drogę wyznacza się idąc.

    http://chabazie.blogspot.com/

  3. #3
    Chustomanka Awatar Ulula
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Poznań (Komorniki)
    Posty
    1,070

    Domyślnie

    http://maternage-proximal.blogspot.c...de-porter.html <-- tu zdaje się, że jeden obrazek dotyczy Szwecji.
    Powyższe zestawienie jest z tego wątku: http://chusty.info/forum/showthread.php?t=6960. Może jeszcze coś ciekawego stamtąd wygrzebiesz?

  4. #4
    Chustofanka Awatar Wiewi00ra
    Dołączył
    Oct 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    306

    Domyślnie

    Dzięki Ci dobra kobieto! Stukrotne dzięki
    Drogę wyznacza się idąc.

    http://chabazie.blogspot.com/

  5. #5
    Chustomanka Awatar Koire
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    860

    Domyślnie

    Trochę się wikingiem było, ale z jednego tylko wyjazdu pamiętam małe dzieciątko, była to grupa z Norwegii albo Szwecji i wozili je na drewnianym wózku, na skórkach.

    Ciekawa jestem, jak jest teraz na takich imprezach, kiedyś dzieciaczki małe to był obiekt mało spotykany.
    Gosia-mama Poli 09.09.2008 i Olafa 21.05.2012

    http://koiremoress.wordpress.com/

  6. #6
    Chustofanka Awatar Wiewi00ra
    Dołączył
    Oct 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    306

    Domyślnie

    Wózek dalej jeździ po Wolinie. Aż takie małe rzadko bywają, raczej już chodzące kilkulatki. Ale dyżurna kołyska w chacie stoi i bywa wypożyczana. Wzeszłym roku w sąsiednim obozowisku mieliśmy niespełna roczniaka i był rewelacyjny. M.in. szczekał na mamę, wbijał śledzie młotkiem większym od niego i ganiał w kółko namiotu zrzucając skarpetki .

    W sierpniu jedziemy z Aurorą (Uną Przemysławdottir) i muszę coś wykombinować
    Drogę wyznacza się idąc.

    http://chabazie.blogspot.com/

  7. #7
    Chustomanka Awatar Koire
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    860

    Domyślnie

    Chyba kawałek szmaty wiązanej na biodrze byłby najbardziej "typologiczny" i bezpieczny - ot wiązanie na biodrze. Zazdroszczę baaaaardzo wyjazdu, klimatu wikińskiego....echhhh. Ja jak studiowałam pół roku historię to nawet pracę o moich ukochanych zdążyłam machnąć. I pamiętam jak się wykrojów szukało, jak Freha dopiero powstawała!
    Gosia-mama Poli 09.09.2008 i Olafa 21.05.2012

    http://koiremoress.wordpress.com/

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •