Cytat Zamieszczone przez Pondo Zobacz posta
Czy jeśli piszesz do firmy, i firma cię instruuje odnośnie obchodzenia sie z produktem(na piśmie masz) to czy po to aby Nati nigdy więcej nie traktowała tak klientów nie warto było by - obciąć nitki wg wskazań producenta, poczekać na tysiąc dziur i odesłać taką ?
Pondo, wolałam odesłać chustę ze stratą za przesyłkę niż zostać z dziurawą chustą za tyle kasy (albo się kłócić o zwrot takiej)
Podobnie jak postąpić wg sugestii w wątku, żeby chustę wyprać, to może błędy znikną - bo jeśli by nie zniknęły, zostałabym z chustą, której firma nie będzie chciała mi przyjąć :/

Cytat Zamieszczone przez matysia Zobacz posta
Patrząc na moją , to sobie myślę, że może ona miała na myśli te wystające nitki te kłaczki niektóre są całkiem długie.
do maila załączyłam 7 zdjęć różnych miejsc (na 6 były zaciągnięte białe nitki, nie te wystające kłaczki, na większości zdjęć było po kilka zaciągnięć). I napisałam informację w mailu również o "pozaciąganych nitkach", nie o "wystających nitkach". Wg mnie informacja była jasno przekazana. Rozumiem, że ktoś ma dużo na głowie i to wpadka z tego powodu. Fajnie, że udało się odkręcić, bo mnei ta chusta naprawdę bardzo zraziła

Cytat Zamieszczone przez Kamila Zobacz posta
Ale Karusek zalaczyl /chyba/ zdjecia w swoim mejlu do Nati...
no dokąłdnie, to chyba podstawa w takich przypadkach, że muszą być zdjecia, bo sam opis mało daje