żałosne jest to, że po raz kolejny trzeba sprawę poruszać publicznie, żeby odzyskać pieniądze, które nam się należą zgodnie z prawem.
Pomijając wszytsko- przeprosiny Natalii itp.
Czy jeśli piszesz do firmy, i firma cię instruuje odnośnie obchodzenia sie z produktem(na piśmie masz) to czy po to aby Nati nigdy więcej nie traktowała tak klientów nie warto było by - obciąć nitki wg wskazań producenta, poczekać na tysiąc dziur i odesłać taką ?
Jaskółki kupiłam , bo są piękne, i nigdy , inna natka w moim stosie nie zagości.
PS. Ja pracownika sadzącego takie kwiatki wysłałabym w siną dal![]()
Nie wpisuję się w profil ideologiczny statystycznej chustomatki.
Ale Karusek zalaczyl /chyba/ zdjecia w swoim mejlu do Nati...
Marcel 3 lata