Do mnie zawitał beżowy bambusik. Kolor absolutnie nie mój. Na szczęście były dołączone próbki i bardzo spodobał mi się materiał zielony. Rzeczywiście chusta z czasem traci połysk (szkoda).

A poza tym jestem oczarowana miękkością, przytulnością, przewiewnością... Nosiło mi się świetnie - akurat były straszne upały i była to jedyna chusta, w której tylko pociliśmy się z Małym, a nie pływaliśmy...
Dla mnie - przy zmianie koloru - mocna 5.