Oj zakochałam się chyba w bambusiku, eh...
Miałam okazję nosić w testowym bambusie i muszę przyznać, że to chyba najlepsza chusta, jaką miałam w rękach. Mięciutka, przyjemna w dotyku, cieniutka (choć ellarro, którą kiedyś miałam, i tak nie przebije pod względem grubości of course ). Jak wyjęłam ją z opakowania w upalny dzień to aż przyjemny chłodek poczułam Nosiłam w niej Frania w bardzo ciepłą i słoneczną pogodę i nawet się za bardzo nie spociliśmy oboje, czyli sprawdza się na lato lepiej niż inne chusty i nosidła jakie miałam. Testowy bambus był w kolorze zielonym, który średnio mi się podobał, choć lubię zielony, ale próbka materiału w kolorze czerwonym baaaardzo mnie urzekła! Jak się trafi mi kiedyś jeszcze jeden dzieć to zakup nati z bambusem obowiązkowy!