To i ja się dopiszę po kilku dniach testów

Mam ślicznego czerwonego bambuska (dzięki Natalio )
Kolor - głęboki, krwisty, zabójczy!!
Połysk jest, ale jeszcze nie prałam (nie mogłąm się doczekać kiedy założę, jakbym miała jeszcze prać... )
Miękkość - no po prostu Nie trzeba łamać w ogóle jak dla mnie!
Chusta śliska w dotyku, bardzo lekka i cienka - będzie świetna na lato.
Nie osiada, ale trzeba porządnie dociągnąć.
Bardzo ważne dla mnie jest porządne oznaczenie środka! (bo na przykład w papryczce jest taki mały pipsztok na środku, że zawsze mam problem, żeby go zlokalizować )

Przekazuję również wyrazy zachwytu od mojego współmałżonka, który całym sercem Wam kibicuje Natalio! I Pokochał chustę od razu, jak tylko dowiedział się, że jest polska

Generalnie - czapki z glów, mili Państwo