Niezłe przegięcie to Starlinghouse - nie dlatego, że drogo, ale dlatego że drogo+made in India...
Nie będę sie powtarzać w temacie, bo już wiele razy o tym pisałam, ale dajcie spokój, w Europie wciąż mamy kryzys, niektóre kraje stoją na skraju bankructwa. Nie będę płacić jakimś cwaniakom, którzy wywożą cenne miejsca pracy na Daleki Wschód żeby zbić dodatkowe $$$. To już prędzej kupię Artipoppe, made in NL.




Odpowiedz z cytatem