podbijam temat a zarazem recenzuję
mam mieszane uczucia co do tego otulacza.
jesli chodzi o porównanie do flipa to jest ciut zgrabniejszy, na moim chudzielcu o wadze 11 kg lezy bardzo fajnie, póki co nie przemókł ale uzywamy dopiero 2 dni.
co do wad to jest ich kilka: cena - dla porównania za 10 pieluszek kieszonek z ebaya (chińskich) zapłaciłam 170 zł, tutaj za 2 otulacze 140 zł....nie bez przyczyny wspominam o chinkach ponieważ ten otulaczyk niestety mimo, ze firmowy to jest także ' made in china'... materiał taki sam jak w naszych chinkach, nawet niektóre wzory identyczne i do tego tak samo przed wypraniem "podśmierduje" poliestrem
trochę się zawiodłam bo myślałam ze firmówki jak np. Flip robi się gdzie indziej niz w chinach... ale źle myslałam;( nic to jednak,
wszędzie w necie widać ze kolor woodland to zwierzątka na niebieskim tle a w realu (przynajmniej u nas) to tło jest zgnitozielone...
mamy też, żółty w rowery i tu tez muszę przyznac ze na zdjęciach prezentował się ciut lepiej,
niby drobiazgi a wkurzają, w koncu otulacz nie mało kosztuje na szczęscie pełni swoją funkcję jak trzeba.



Odpowiedz z cytatem



