Poza tym wszystkim co już napisałyście a w 90 procentach to i moje dzieciństwo i moje ukochane lektury to jeszcze np. cała seria o Mikołajku i komiksy o Asteriksie, które dosłownie z ojcem i dwójką rodzeństwa "zaczytaliśmy na śmierć". Mój synek za to zaczytał prawie na śmierć Miffy w zagrodzie a ma on dopiero rok, nie ma dnia by do niej nie zajrzał.



Odpowiedz z cytatem