Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)
Pochłonęło mnie życie,
więc w wirtualnym niebycie
pozostaję do odwołania.
Tiaaaaaaaaaa normalnie się szczerze uśmiałam po tym jakże nieświadomym wpisiekutylanko nie pogniewaj się, to taki pozytywny uśmiech w Twoim kierunku
To co napisałaś ze zdrowego punktu widzenia pewnie miałoby i sens, natomiast ostatnimi czasy - patrząc przez pryzmat kaszmirowych jaskółek, tudzież zawieszony na passiflorze serwer - wnioski są takie, że chustozakupy limitów natkowych bliższe są raczej grze na giełdzieKto pierwszy i sprawniejszy nabywa najlepsze akcje
hehe emocje myślę czasem zbliżone nawet.
Coach dyplomowany SWPS
Doradca d/s noszenia dzieci w chustach Akademii Noszenia Dzieci
Certyfikowany Instruktor Masażu Shantala
Zielona wełniana grecja miała taki kolor. Długo u nas nie pobyła...
żona TEGO Jaśka
mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)
Ooo to ja chętnie obejrzę![]()
Starsza 2009 Młodsza 2012
W ostrej fazie nawrotu chustouzależnienia<---- juz po!