dzięki za możliwość testowania!!!
skusiłam się do zapisania, bo nosidło jest piękne! panel z girasola jest cudnyczarny materiał reszty nosidła też bardzo ładny - kolor i sama faktura - nic się do niego nie przyczepia - za to wielki plus!
otworzyłam pudło i stwierdziłam "matkozcórką co to za wynalazek"
ale nie jest tak źle - chociaż jak dla mnie jest to najbardziej skomplikowane nosidło jakie testowałam - dodatkowo za każdym razem trzeba od samego początku wszystkie sprzączki zaciągać i chustę poprawiać - jedyne co sobie może być nieruszane to pas biodrowy - o ile nosi jedna osoba...
ale zaletą jest to, że na luzie zapięłam pasek łączący pasy naramienne z tyłu!
no i dalej zaczynają się schody... uczyłam się na Marii - ona uwielbia być noszona i jest cierpliwa - ale to nosidło za każdym razem tak długo zapinałam, poprawiałam, że nawet ona była zniecierpliwiona... po za tym ma 2 latka z hakiem, a wg mnie to nosidło już się dla niej nie nadaje - bo albo jej nóżki wisiały albo mówiła że niewygodnie - a próbowałyśmy paręnaście razy; wystawała ramionkami nad panelem dość niefortunnie... niestety...
Staś lepiej... on jeszcze nie siada... nosidło wielkością idealne dla niego!
mu nie przeszkadzało nawet to że się tak długo z nim zapinałam (choć z nim krócej bo on bardziej się wpasowywał w nosidło)
ale mimo, że tą dupcie miał fajnie wpadniętą to plecki proste - za konia nie mogłam tego tak po dociągać żeby wg mnie było ok.
moim zdaniem to 'wina' tego materiału czarnego który jest naszyty na girasola - wydaje mi się że całkiem niepotrzebnie - może jak by cały panel składał się tylko z chusty którą by się dociągało w kółka to było by ok (nie mam wyobraźni jeśli chodzi o szycie, więc nie wiem czy to tak by się dało w ogóle)
ogólnie to łączenie materiałów przebiegało Stasiowi tak na wysokości serducha i go prostowało...
co do wygody to wygodne na krótko - dłużej nie dałam rady Marii przetrzymać, bo jej było ewidentnie niewygodnie, a Stacha nie umiałam dłużej
aaaa no i nietrzymające główki dziecko zdecydowanie się do tego nie nadaje...



czarny materiał reszty nosidła też bardzo ładny - kolor i sama faktura - nic się do niego nie przyczepia - za to wielki plus!
Odpowiedz z cytatem


, to jednak dla mnie kluczowe w nosidle jest szybkie zakładanie i zdejmowanie (jak chcę się pobawić to mam chustę
), a tu faktycznie zabierało to nieco więcej czasu niż w Tuli.
. 




