ja bym wzięła
Ze starszą jak miała ok 2 lat dawno temu pojechaliśmy na weekend majowy właśnie nad morze i nie wzieliśmy nocnika. Młoda taką awanturę zrobiła że chce na nocnik, że 1 maja po całej Łebie za nocnikiem biegaliśmy
Jak jedziesz samochodem to jedna rzecz więcej nie zrobi różnicy
A odnośnie małych nocników, to mamy Rotho Top Line i jest bardzo fajnie wyprofilowany, ma małą dziurę, z tyłu jest taka jakby "półeczka" na pupę i oparcie i jest trochę wyższy więc łatwiej na niego usiąść i później wstać, zresztą już był gdzieś jakiś wątek o małych nocnikach i inne dziewczyny też go chwalą (ja go kupiłam właśnie po przeczytaniu tamtego wątku)