Pokaż wyniki od 1 do 20 z 94

Wątek: Bobolider, chinki

Mieszany widok

  1. #1
    Chustonówka
    Dołączył
    Jul 2015
    Posty
    34

    Domyślnie

    Dziewczyny, czy otulacze Bobolidera dadzą radę przy noworodku? Planuję wielopieluchowanie tak po ok. 2 tygodni od urodzenia, więc dziecko na pewno będzie małe, a trochę mnie martwi, że to one size, więc nie wiem, czy podołam?
    I co do otulacza do środka, ręczniczek z IKEI ten mały będzie okej?

  2. #2
    Chustonówka Awatar Kosmitka
    Dołączył
    Aug 2015
    Miejscowość
    Przemyśl
    Posty
    37

    Domyślnie

    Bobolider będzie za duży dla noworodka, to taki duży OS. Chyba, że będziesz miała kluseczkę Wtedy możliwe, że podpasują. Ja dopiero w drugim miesiącu życia mojego Miśka mu je zakładałam bez obawy o wyciek okołonóżkowy. Na pewno są to jedne z lepszych chinek, wytrzymują pranie w 60°. Welurek syntetyczny dopiero po kilkudziesięciu praniach przestał być gładziutki i zaczynają powstawać drobne kuleczki. Denerwuje mnie w nich gumka z tyłu, gdzie ten welurek czasem wychodzi, kiedy nie założę uważnie i istnieje wtedy duże ryzyko przecieku przez niego.

  3. #3
    Chustofanka
    Dołączył
    Mar 2015
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    154

    Domyślnie

    dla bobolider kieszonka jest w miarę ok, tylko stanowczo za szeroka i niestety często są przecieki
    S. Kwiecień 2015


  4. #4
    Chustonoszka
    Dołączył
    Aug 2015
    Miejscowość
    Świdnik
    Posty
    94

    Domyślnie

    Używamy bobolider kieszonek od półtora roku i są w bardzo dobrym stanie. Minus: na metce dopuszczalna temperatura prania to 35 stopni. Ja prałam w 40 a ostatnio odważyłam się w 60 i nic im nie jest. Pul cały. Często natomiast zdarzają nam sie przecieki przy nóżkach. Nie wiem jak jest w markowych kieszonkach, bo ja mam tyko chińskie kieszonki i wszystkie ciekną w tym miejscu. Natomiast wkłady bambusowe bobolider są w fatalnym już stanie. Strasznie wyłysiały i zrobiły się mega cienkie. Już właściwie nie ma w nich co chłonąć, bo ten bambus po prostu wyparował i została sama taka siateczka. Nie wiem czy to moja wina czy one po prostu tak mają.

  5. #5
    Chustonówka
    Dołączył
    Jul 2016
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    7

    Domyślnie

    Czy ktoś próbował reklamować przecieki przy nóżkach? Mam kilka pieluszek Bobolidera i praktycznie każda po godzinie jest mokra na gumkach. Producent twierdzi, że to moja wina wynikająca z niewłaściwego używania pieluszek. Ich zdaniem zatłuściłam pieluszki lub w jakiś magiczny sposób zniszczyłam PUL. Mam jeszcze inne pieluszki, m.in. Grovia i Babyetta - wszystkie piorę razem i żadne mi nie przeciekają poza Boboliderami. Z tego co czytam na forum to przecieki lub rozwarstwienia zdarzają się w ich pieluchach standardowo.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •