Ja się przy drugim - klocek jeszcze cięższy do pierwszego - przesiadłam na nosidło, wszystko mnie wnerwiało - chusta, nawet pasy od bondolino, czyli MT tez odpada bo wiazac trzeba, kurtka tez mnie wkurza, wiec czekam na wiosnę - zostawilam sobie tylko krotka na plecak, kto wie czy w ogole w ruch pojdzie? nosidlo ma jedna wadę - nie chce robić za kocyk w plenerze
do tego gnaty mnie bolą nawet jak niosę 2 kg jablek...
poczekam, przyjdzie wiosna, lato - wytaszcze spacerowkę i.... bede z nią latać po wetepach bo starszy opanuje najwyższe biegi na laufradzie![]()




Odpowiedz z cytatem