Pod opieką fizjoterapeuty jestesmy, a i w walce z asymetrią zaprawiona jestem, bo to kolejne dziecko z tym problememAsymetria nie jest duża i generalnie prawie jej nie widać, tylko jakoś w chuście bardziej jest widoczna, zauwazyłam - nie wiem czemu... A na tkaną chyba rzeczywiście zmienię, trzeba się zacząć rozglądać na bazarku... A czy znasz jakiegoś doradcę, który ma szersze pojęcie o problemach z kręgosłupem u mam? W Warszawie lub okolicach?