to po prostu przyzwyczajenie i zorganizowanieja mam już tak wielo w głowie, że jak zdarzy mi się ubrać młodemu jednorazówkę to mam problem z etyką, że jemu szkodzę, że środowisko zaśmiecam, że bez sensu bo mam tyle wielo... ale czasami trzeba i na te okazje mam ekojedno
suszenie rozwiązałam suszarką elektryczną, mogę myć gary ręcznie gdyby zmywarka padła, ale ciuchów porozwieszanych po domu nie cierpię i w razie zepsucia się (tfu, tfu) ww.sprzętów kupiłabym suszarkę a nie zmywarkę... zresztą do zmywania w domu jest jeszcze kilka par rąk w domu
z przeciekaniem też miałam nielekkozaczęłam od trudnych kieszonek, ale lubię wyzwania i to kwestia wprawy w ubieraniu pieluszek. Moja starsza córka woli ubierać młodemu wielo, bo ma mniej roboty niż przy pampersach (nie trzeba wywijać tych falbanek) i nie śmierdzą. Jak ktoś używa tylko wielo to czuje chemię w pampersach, której się nie zauważa normalnie używając jedno na co dzień.