Ja miałam Hoppa jako pierwszą chustę i wspominam go z coraz większą nostalgią... Piękny kolor miał i dobrze nosił (ale nie wiem, jak by było z cięższymi dzieciaczkami, bo ja nosiłam Lenę w hoppku jak jeszcze malutka była). A jaka super huśtawka z niego była - a i hamak wygodny. Coraz częściej myślę o kupieniu hoppka raz jeszcze (paris z powrotem) i przerobieniu go na chusto-MT
![]()


) i przerobieniu go na chusto-MT
Odpowiedz z cytatem