Pozdrawiam Wszystkich serdecznie!
Od jakiegoś czasu podglądałam to forum, ze względu na poszukiwania chusty, aż postanowiłam się ujawnić
Mam trójkę dzieci, męża i kota. Mieszkamy w Warszawie.
Z chustami zaczęło się jeszcze w ciąży, kiedy znajoma pokazała mi swoją i zaproponowała, że pożyczy jak urodzę. Jak już urodziłam, to trochę poczytałam i kupiłam elastyka - myślałam, że nie dam rady z tkaną. Potem były warsztaty i okazało się, że tkaną fajnie się wiąże i nie było się czego obawiać. Więc pożyczyłam chustę od znajomej i sprzedałam elastyczną. Następnie poczułam nieodparta chęć posiadania własnej i kupiłam Ellaro maiję, a także elastyczną (!), bo doszłam do wniosku, że jednak przyda się do samochodu (czekam aż listonosz je przyniesie).
Uwielbiam motać moje maleństwo, bo mogę mieć ją tak bliskoI bardzo żałuję, że nie nosiłam w chuście poprzednich dzieci...