Kolory nie moje, ale i tak kusi. Szare Hokkaido to jedyna chusta, jakiej sprzedaży naprawdę żałuję do dzisiaj. A jeszcze to 50% konopii kusi, Hokkaido miało 25%. To była najnośniejsza szmata, jaką macałam.
Tylko jak tu ten bladziutki błękicik zafarbować....