Hej dziewczyny, podbiję temat... mam wielką ochotę w końcu wybrać się na biegówki i zabrać moją 1,5 roczniaczkę... Biegałyście tak z Waszymi? W nosidło na plecyczy lepiej na sanki / przyczepkę???
Hej dziewczyny, podbiję temat... mam wielką ochotę w końcu wybrać się na biegówki i zabrać moją 1,5 roczniaczkę... Biegałyście tak z Waszymi? W nosidło na plecyczy lepiej na sanki / przyczepkę???
Tak jak było pisane - raczej spacer w biegówkach. A jak już dziecię zasnie to na pewno nie ma szans na pobieganie. Myślę, że samo wyjście na spacer z dzieckiem na plecach w aktualnych warunkach śniegowych jest już nie lada wyzwaniem i spala wystarczająca dużo kalorii. Doczepka na sankach? Chyba że z drugą osobą, która będzie owych sanek i dziecka pilnowała, bo ciągle się trzeba odwracać do tyłu.
Madzik 2012 - Grzybeczek potocznie zwany Armagedonem
Kacper 2016 - Paskud
Maksymilina 2019 - Gustlik
odradzam z powodów opisanych już wyżej przez dziewczyny,
u nas niektóre trasy są robione maszynowo, inne ciężkim wysiłkiem zapaleńców, jeden przejazd sanek może zniszczyć cały wysiłek, tak samo jak przebieżka z psem