margolcia a MayLily naprawdę Ci się sprawdzają? (wiem że to nie na ten wątek może pytanie) - ale dla mnie to było największe pieluchowe rozczarowanie![]()
Jestem z nich bardzo zadowolonaJedyny ich minus to wielka pupa. Chłoną świetnie, piorę je codziennie, a mimo wszystko są mięciutkie i wciąż równie śliczne jak zaraz po zakupie.
A czemu Ciebie rozczarowały?
Ostatnio edytowane przez margolcia ; 03-03-2013 o 19:28
Wszystko zależy od dziecka. Na jednym pieluszka leży idealnie, u innego w ogóle sie nie sprawdza. U nas np. kompletnie nie sprawdziła się babyetta - najgorsza pieluszka dla nas, jaką miałam. Natomiast większość osób jest z nich zadowolona ... Ale żeby pozostać w temacie, to jeszcze raz zaznaczę, że ML są dla nas niezawodne![]()
Ostatnio edytowane przez margolcia ; 03-04-2013 o 00:51
Ja także należę do klubu zawiedzionych tą pieluszką. Kupiłam niestety z rozpędu kilka ( zamiast jak normalny człowiek jedną na próbę) bo urzekły mnie przecudne wzory. Niestety pieluszki ciekną, kuracja w płynie coś tam dała, ale rewelacji nie ma. Wogóle jak się ją założy dziecku, to mam wrażenie że wilgoć wydostaje się całą pieluchą, bo bodziak jest taki jakby zawilgocony wszędzie... I faktycznie coś jest nie tak z napkami, gdyby była chociaż jeszcze jedna napa byłoby łatwo dopasować tą pieluchę. Dostałam nauczkę żeby nie kupować pieluch hurtem...
Niestety tych nie mamMam Cambo Jungle, Cow, Iceland Green, London Black i Oxford Blue. Obkupiłam się jak szalona
Dzisiaj też były w użyciu i nadal moczą ubranka. Ciągle wierzę, że może za którymś praniem przestaną
Tylko nie wiem na jak długo starczy mi do nich cierpliwości
We wzorach jestem wprost zakochana, mojemu mężowi też się podobają więc póki co je trzymamy.
A u Ciebie Margolcia nie ma takiego dziwnego zawilgocenia ubranka dokładnie tam gdzie ubranie dotyka pieluchy? Bo moja Marysia po jednym siku ma zawilgocony bodziak od pasa w dół, równo na całej powierzchni.