rozumiem potrzebę producentów na zabranie głosu w tego typu wątkach. Ale wyjątków nie ma - nie ma reklamowania swoich produktów, omawiania kulisów produkcji i poziomu cen do kosztów w takich działach. Zapraszam do Reklamy lub Testów.
rozumiem potrzebę producentów na zabranie głosu w tego typu wątkach. Ale wyjątków nie ma - nie ma reklamowania swoich produktów, omawiania kulisów produkcji i poziomu cen do kosztów w takich działach. Zapraszam do Reklamy lub Testów.
klikam tu od października 2007...mama magdalenki [07.07] i marcela [08.09]
Akademia Noszenia Dzieci - współzałożycielka i trenerka - szkolenia na doradcę noszenia w chustach i nosidłach miękkich
Podbijam, bo dziś po dłuższej wakacyjnej przerwie zamontowałam ML i... znów to samo. Przecieki aż tylko. Nie mam już serca/cierpliwości/siły do tej pieluszki. Aginiu, mówisz, żeby jako otulacz? Popróbujemy zatem...
Kajetan Iwo (31.01.2008) Kalina Jagoda (16.05.2011)
UWIERZYŁAM W ŻYCIE POZAFORUMOWE
Może. Szerokie są. Fakt.
Kajetan Iwo (31.01.2008) Kalina Jagoda (16.05.2011)
UWIERZYŁAM W ŻYCIE POZAFORUMOWE
Wkłady są szerokie ale IMO za wąskie to takiej szerokości w kroku jaką ma sama kieszonka. Wkłady nie wypełniają dobrze piekuszki w kroczku i dlatego przecieki zdarzają się przy nóżkach oraz w innych miejscach w pieluszce bo wkłady się przesuwają i zawijają gdy dziecko się rusza.
Co nie zmienia faktu,że mimo odtłuszczania moje mikrofibrowe wkłady nadal kiepsko chłoną. Ale za to pielucha jest ładna![]()
Magda - moje zaczęły nieco lepiej chłonąć po dwóch czy trzech praniach w 95 stopniach.
Też mi się zdaje, że one są za wąskie w stosunku do kieszonki i przez to wilgoć łatwo przechodzi na minkee, ale swoich mimo tych wad nie oddam, bo uwielbiam je za wygląd i krój z przodu - to zapięcie na dwa rzędy wbitych pod skosem nap bardzo mi pasuje![]()
Mnie się tak często przecieki nie zdarzały, a jeśli były to porównywalnie to innych marek.
Ostatnio założyłam moje równie ulubione błueberry i wszystko wyleciało na plecy.
I nie wiem o co cho, bo pieluszka po starszy bracie wieć już mega chłonna.
Ja mam teorie, że pieluszki typu kieszonka, najlepiej się sprawdzają już na starszych dzieciach.
Na tych mniejszych 3-5 kg, kieszonka nie ma szansy dobrze przylegać do ciała, to nie tetra.
Więc wystarczy, że dziecko podniesie nóżki do góy robiąć siku, albo przekręci się na boczek i już inaczej strumień leci i wlatuje.
Bo proces przechodzenia przez polar a potem wchłaniania się w wkład, jest dłuższy i trudniejszy niż jak przy skórze jest dobrze chłonna pielucha np formowanka.
Ja mam 3 miesieczna Juliankę i mimo, że kazdy producent zapewnia mnie ze juz moge wrzucać w kieszonkę to robię to jeszcze ostroznie,
bo te przecieki są czestsze niz by sie normalnie wydawało.
Dziewczyny,
a wlasnie, te co tak na przecieki narzekają to na jakich dzieciach testy były?
Co do plusów, ja lubię ML za to, że nie odgniatają tak jak inne pieluchy,
są mięciutke, bardzo dobrze skrojone i przemyślane napy,
piękne wzory, polska firma - a to duża odwaga, bo to chyba pierwsza polska pieluchowa firma? nie liczac mam ktore szyją sobie w domu