Maruyama, 3 lata, czeka na wnukia póki co włóczy się po Polsce i nosi chuścioszki. I ręczna Zara oberżynowa, 2,5 roku, wariacko i za straszne pieniądze sprowadzana ze Szwecji. Reszta poszła w świat.
Maruyama, 3 lata, czeka na wnukia póki co włóczy się po Polsce i nosi chuścioszki. I ręczna Zara oberżynowa, 2,5 roku, wariacko i za straszne pieniądze sprowadzana ze Szwecji. Reszta poszła w świat.
"A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale..."
Terry Pratchett "Pomniejsze bóstwa"
Konopie mam prawie 4 lata i już zostaną ( dla wnuków)
inka ( jakoś 2 lata) i lana ( ponad rok)
jak się coś zmieni to jak dostanę coś podobnego do starego natura - to córki odziedziczą![]()