Hester: masz rację z tym, że na boczku to nie zdrowo, ale uwielbiam siodełko z pentelką. To wiązanie jest chyba najładniejsze ze wszystkich, takie najbardziej estetyczne Zazwyczaj motam się tak tylko na krótkie trasy ale ostatnio teściowa i szwagierka wyciągnęły mnie na spacer. Myślałam, że pójdziemy tylko kawałek na plac zabaw i zamotałam małą w moje popisowe wiązanie. Okazało się, że teściowa mnie przegoniła przeszło godzinę po mieście, no ale przecież nie powiem, że ciężko czy niezdrowo hehe dałam radę i nic mi nie wypadło a to dzięki noszeniu w kieszonce od jakiś 15 miesięcy teraz uczę się plecakowania