Ja jestem tego żywym dowodem, przedtem co pół roku miałam problemy z wysuwającym sie dyskiem itp, miałam straszne bóle pleców odkąd noszę Franka na plecach jestem uzdrowiona. Tak też nosze moje starsze dzieci jak się chcą przytulać.Zdecydowanie wzmocniły mi się mięśnie .
Odkąd noszę na placach - zero bóluZ tym, że ja musiałam odkryć specyficznej wiązanie plecak prostego, żeby mi moich barków nie urwało
Z przodu bywała różnie.
Madzik 2012 - Grzybeczek potocznie zwany Armagedonem
Kacper 2016 - Paskud
Maksymilina 2019 - Gustlik
Ale MT to chyba nie dotyczy. Nosiłam na plecach prawie rok i jakoś nie widzę poprawy, jak się garbiłam, tak się garbię do dziś![]()
pszczółka Gucio 12.10, pszczółka Maja 04.13
to chyba zależy od dopasowania
na pewno żadnego nosidło nie zastąpi dobrze dociągniętej chusty, ale dobrze dopasowane nosidło może się zbliżyć do ideałuprzy dobrze wyważonym MT jest to nawet łatwiejsze niż przy super-hiper-wypasionym nosidle miękkim obklamrowanym jak ta lala
![]()
Ja też jestem żywym dowodem na potwierdzenie tej teorii - przed noszeniem młodej plecy bolały mnie bardzo często, prawie co dzień wieczorem. Nosiłam ją długo i często - była nie wózkowa - organizm przyzwyczaił się do rosnącego ciężaru, plecy się wzmocniły i przestały boleć.
Natalia
mama Ali 21.11.2006
i Antosia 11.05.2010
Wiecie, bo to chyba zalezy w czym z plecami jest problem. Jak ze słabymi mięśniami, a to problem bodaj najczęstszy, to chusta pomoże, jak kazde ćwiczenie fizyczne. Jak problem jest w kręgoslupie samym, to może nie tylko nie pomóc, ale i zaszkodzić - jak najpewniej mi![]()
A 2007, M 2009, Z 2010, A 2011, H 2017, P 2019