Z pewną taką nieśmiałością bom spóźniona i nie widzę foty czerwonego nosidła które testowałam ale zakładam, że watek jest jeden (szukaj mi potwierdził jakby co )

Wiele tu już napisano i wiele potwierdzam - np wykonanie bez zarzutu.

Moje osobiste uwagi też się powtórzą ale dla mnie mają znaczenie:
- materiał - zaskoczył mnie na plus milusiowością chyba najfajniejsze dotykowo nosidło jakie miałam w rękach, ale niestety łapie śmieci, więc nie dla pedantów
- wymiary panela - no nie wiem, dla mojej córy (rozmiar jakieś 80 11kg półtora roku) szerokość panela już raczej na wykończeniu, wysokość jednak ciut za duża bo panienka mi ciągle łapska górą wyciąga i przez to nie siedziała jak trzeba, w ogóle miałam wrażenie że się ten panel za bardzo zwęża ku dołowi...
- za dużo tego wszystkiego - klamerki, sprzączki, kieszonki... jestem fanką prostoty, gdyby nie obawa przed zgubieniem i jego konsekwencjami bym wszystko odpięła w pieruny
-córa mało nosidłowa ale dała się zapakować i w drodze na plac zabaw i w drugą stronę, więc się jej raczej spodobało chociaż po minie tego nie widać (no ale zmęczone byłyśmy),
-nosiło się fajnie, chociaż cały czas miałam wrażenie odstawania góry - no ale jak mówiłam, pewnie przez te łapska na wierzchu...

Dziękuję za możliwość testowania, poniżej obiecana fotka, dopiero teraz widzę, że trochę za czerwono jak na sesję