Dobra, pora na recenzję
Krótko i na temat: bardzo się z Boba polubiliśmy. Chociaż osobiście wole hybrydy, to z nosideł ergonomicznych, to pasowało mi najbardziej.
Plusy:
- super wygodne pasy naramienne, dobrze wypełnione, mięciutkie
- bas biodrowy jak wyżej, do tego z odpowiednim zakresem regulacji, pasowało i na mnie i na sporo szerszego Małża, co rzadko któremu nosidłu się zdarza
- zaczep na torbę - REWELACJA!! Akurat wybrałam się na podbój skarbówki z torbą pełną papierów, przypiełam do nosidła i wio! Nic mi się nie zsuwało, nie dyndało i takie tam...
- no i kolejna sprawa, która mnie mega ujęła, to zapinane kieszonki na drobiazgi! To banalnie proste rozwiązanie bardzo podnosi funkcjonalność nosidła. Upchałam telefon i bilety i jak przyszło co do czego, to nie musiałam kopać w torbie.
- fajna kolorystyka i wzór
O tym, że Boba jest starannie uszyte i naprawdę nieżle się prezentuje, to chyba pisać nie muszę, bo to widać na pierwszy rzut oka

Jeśli chodzi o strzemiączka, to nie bardzo z nich korzystałyśmy. Pomysł moim zdaniem fajny, ale Jagoda uważała chyba inaczej, bo cały czas wyciągała z nich nogi.

Minusy:
- znalazłam jeden - cena

Dzięki wielkie za możliwość testowania!!