Pokaż wyniki od 1 do 20 z 99

Wątek: Nosidło ergonomiczne BOBA

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka Awatar covu
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    bujam w obłokach ;)
    Posty
    1,275

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez annia Zobacz posta
    A widzisz, wiedziałam, że coś jest na rzeczy i powinien być prostszy sposób. Przyznam się bez bicia, że ciągałam za jeden koniec, drugi pasek mi jakoś nie wszedł pod rękę...
    hehe
    tak myślałam
    Kangurkowo
    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci Chustolandia

    Friends come and go and the world doesn't stop for anybody, so do what you love and never look back.

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Vernea
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    2,432

    Domyślnie

    princessara Dzięki za fajną recenzję
    www.nosimydziecko.pl chusty do noszenia dzieci, nosidełka ergonomiczne
    www.vernandnea.pl rodzinny sklep internetowy
    www.pluszowapileczka.pl internetowy sklep z zabawkami


    Moje cztery Szczęścia: 2008, 2010, 2012, 2017

  3. #3
    Chustoholiczka Awatar madzi
    Dołączył
    Mar 2009
    Posty
    3,966

    Domyślnie

    Czas na moją recenzję. Nosidło Boba zdobyło moje serce . Jest przecudne.
    Wykonania dokładne. Ja jestem wielbicielką małych gadzetów - bardzo się rozczuliłam, gdy zobaczyłam gumeczki, dzięki którym wszelkie taśmy nie majtają się długie. Te szyny, na których jeździ chestbelt i strzemiączka na nogi - suuuper patent.
    Młody pomimo, że nie zasypia w domu w chuscie lub nosidle, tym razem od razu zasnął słodko. A mi było szkoda go zdejmować, bo było nam wygodnie .
    kaptur dobrej wielkości, gdy Młody zasnął użyłam, ale zapinałam tylko z jednej strony. Jakoś Młody się budził, gdy próbowałam zapiąć go z obu stron. Ale tak też stabilizowało główkę.
    Pas biodrowy fajnie wyprofilowany. Pasy ramienne mogłyby być jeszcze bardziej wypełnione. Nie to żeby było mega mało wypełnione i było niewygodnie - nie, nie, nie. Takie moje spostrzeżenie, że mogłoby być więcej.
    Kieszonek nie wykorzystaywałam.
    Jeśli chodzi o regulację w miejscu przypięcia kapturka, to nie do końca byłam przekonana do tego. Bardziej estetycznie i wizulnie mi nie pasowało to, bo zagłówek wtedy się marszczył.
    Wielkość panela - położyłam Manducę i Boba - takie same Oczywiście inne kształtem, ale szerokość i długość taka sama
    Jedyne co mogę uznać za minus - to wielkość po złożeniu - sporawe, ale coś za coś
    Patrząc na nosidło można powiedzieć, że został zaprojektowany tak aby było wygodne, wszelkie małe rzeczy, które oczy cieszą, patenty swtorzone z głową - EXTRA!!!
    A tak się przezentuje z Młodszym:



    A i Starszy po przekupieniu ciasteczkiem (bo już tylko tak mogę go ponosić - "bo chusty i nosidło jest dla małych dzieci jak Gu") wskoczył mi na plecy. Zdziwiłam się, bo po 2 min. zazwyczaj chciał zejść; a w tym przypadku przytulił się, cudowne uczucie. Nóżki trzymał w strzemiączkach, kolejna super sprawa (szkoda tylko że ubrudzi się po pierwszym użytkowaniu z biegającym dzieckiem). Chwile siedział u mnie Starszach (15 kg), a spokojnie mogłabym dłużej, bo ciężar fajnie się rozchodził.



    Teraz już tylko muszę poszukać kasy na zakup Boba, bo muszę, muszę go mieć

  4. #4
    Chustomanka Awatar covu
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    bujam w obłokach ;)
    Posty
    1,275

    Domyślnie

    oooo madzi, ale fajnie ze starszego wrzucilas

    fajnie!
    Kangurkowo
    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci Chustolandia

    Friends come and go and the world doesn't stop for anybody, so do what you love and never look back.

  5. #5
    Chustoguru Awatar Nympha
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Warszawa Bielany
    Posty
    8,248

    Domyślnie

    Jeszcze ja

    Jestem bardzo niedoświadczona w nosidłach, ale szukam czegoś dla nas, bo już pora. Podobnie jak koleżanki wyżej, gdybym tylko miała wystarczająco kasy, to już bym Bobę zamawiała
    Nosiłam synka, który ma niecałe 8 miesięcy i jest drobny raczej (ok. 8 kg) i zdecydowanie krótki (69cm). Nosiliśmy się tylko po domu, szczerze mówiąc w dni, kiedy mieliśmy nosidło, Młody nawet nie był na dworze... ale do rzeczy:
    -nosidło fantastycznie wygląda i jest na maksa funkcjonalne. Nie ma w nim po prostu ani pół niepotrzebnego elementu. Te gumeczki, dzięki którym żadne paski nie dyndają, no ach
    -jako niedoświadczona w kwestii nosideł, obawiałam się, czy nie będę miała problemu z zapięciem na plecach. Nie miałam chyba to dzięki szynom.
    -próbowałam też Kubusia wrzucić na plecy, co mi się bez problemu udało ale jest jeszcze trochę za mały
    -nie wypróbowałam kapturka, bo syn był rozentuzjazmowany i ani na chwilkę nie zasnął...
    -nosiło się naprawdę bardzo wygodnie. Zaliczyliśmy dwie dość długie sesje noszenia (do sprzątania i pieczenia ciasta), a kilogramów syna w ogóle nie odczułam.

    Ogólnie jestem zachwycona, serio serio. Bardzo dziękuję za możliwość testowania i idę myśleć, co by tu sprzedać
    Mama czterech synów. 2011, 2013, 2015, 2017.

  6. #6
    Chusteryczka Awatar Vernea
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    2,432

    Domyślnie

    Ale sympatyczne recenzje Dzięki
    www.nosimydziecko.pl chusty do noszenia dzieci, nosidełka ergonomiczne
    www.vernandnea.pl rodzinny sklep internetowy
    www.pluszowapileczka.pl internetowy sklep z zabawkami


    Moje cztery Szczęścia: 2008, 2010, 2012, 2017

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar Paulina J.
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Warszawa/Nowa Praga
    Posty
    3,192

    Domyślnie

    Młody wyjechał do dziadków, to ja publikuję zaległą recenzję (głupio mi, że tyle to trwało)
    To mój pierwszy test więc proszę o wyrozumiałość - jak czegoś będzie brakowało to proszę krzyczeć, chętnie dopiszę.
    - jakość wykonania - super - mocne solidne szwy, ale nie twarde
    - wzór - bardzo mi podpasował i do kurtki pasował, choć niestety nosiliśmy się w domu, bo choroba się przypałętała.
    - klamry - bardzo, bardzo mi się podobało, że klamrę w pasie mogę dociągnąć z dwóch stron!!!! dodatkowo możliwość "podwiązania/przygumkowania" luźnych końcówek pasa (po dociągnięciu) też jest super rozwiązaniem. Miękkie pasy- też ok.
    - wygoda - i przy noszeniu z przodu i na plecach było mi wygodnie i Młodemu, jak sądzę też - bo zasnął.
    - kieszonki - bardzo dobrze że są
    - podpięcie torebki - bardzo pomysłowe i przydatne.
    -chestbelt (jak już znalazłam jak to nazwać) - fajnie że jest przesuwmy. Niestety tu się pojawia mój sceptycyzm - czy w pewnym momencie, przy dłuższym używaniu nie wypadnie z szyn (?)
    - kapturka nie używaliśmy
    - i na koniec czarny koń - strzemiączka - moje super wygimnastykowane dziecko po zanosidłowaniu robiło w nich szpagat. Gdyby miał buty to jeździłby mi nimi po ubraniu - niestety nie spodobało mi się.

    Także chętnie nosidło BOBA kupię chętnie- och nawet bardzo chętnie, (ale bez strzemiączek - ale przypatrywać się będę co napiszą o nich dziewczyny - może przy starszych dzieciukach będą przydatne).
    I dane techniczne - Młody ma 89 cm, waga 10,2; ja 173 cm.

    Bardzo dziękuję za możliwość przystąpienia do testów, (i mru za rekomendację).

    Na koniec kilka zdjęć
    Faza wstępna do szpagatu:

    A tu faza w trakcie dociągania jeszcze

    - potem nam aparat wysiadł Zdjęcia wstawiam, bo stwierdziłam, że wstawię jakie mam.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •