Moje półtorej roczne dziecię też robi w jednorazówkę, ale wcale nie poczułam się urażona postem Beaty. Podziwiam mamy, które uczą dzieci czystości od najmłodszych dni. Prawda jest taka, że za naszych czasów, czasów tetry większość ponad rocznych dzieci robiła już na nocniki, a to, że teraz dzieciaki powoli do przedszola biegają w pampersach, to tylko nasza wygoda i lenisto i nie będę się oburzał kiedy ktoś mi to mówi prosto w oczy, bo taka jest prawda. Więc nie rozumiem, dlaczego Beacie niewolno poczuć się lepszą osobą niż leniwa matka? Tylko dlatego, że wiele z nas też do takich należy? Zamiast się oburzać, może lepiej się do tego przyznać.