u nas też jednorazówki nie dawały rady - i to nie że u półtoraroczniaka czy starczego, ale jak mały miał - bo ja wiem - ze 4 miesiące, jak nie zmieniłam pieluchy koło północy, to najdalej koło 2 był przeciek. Solidna formowanka z wełną radziła sobie równie dobrze albo i lepiej. A wiem, że u niektórych i zwykła kieszonka z jakimś dodatkiem starcza. Ale mój mały sporo w nocy jadł i nadal je. Reasumując - jak pisała espejo - dużo zależy - też od konkretnego dziecka, jego zwyczajów i pęcherza.
żona TEGO Jaśka
mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)
u nas formowana bambusowa (mam tylko Little Lamb , i czekam na Bambini Nature Babies) z przynajmniej dwoma bambusowymi wkladkami, poki co z pulowym otulaczem, zazwyczaj daje rade. Mowie zawyczaj bo sa takie noce ze juz o 2 miskowi przecieka, ale nie pieluszka, a otulacz nie jest jakos super dopasowany (pielsuzka co rpawda mooookra ale dala by ejszcze rade)
Dzis zalanolizowalam swoje pierwsze welniane gatki dla maluszkow. Jutro bedzie test nocny dla calej 3jkipodobno tej zapory nikt nie przesika
![]()