wydaje mi się, że to faktycznie może być wina tego szerokiego rozkładania na plecach. Chusta powinna być na plecach maksymalnie napięta, nie może iść na "półokrągło" - to się najczęściej zdarza właśnie dolnej krawędzi, gdy zahacza o "schabiki" chyba każda kobieta ma na żebrach z tyłu taki tłuszczyk, podczas wiązania postaraj się, aby dolna krawędź była na schabiku a nie pod nim bo jeśli będzie pod schabikiem, prędzej czy później na niego się przesunie i wtedy właśnie powstaje luz. może pomoże, choć bez obejrzenia trudno doradzać.