Cytat Zamieszczone przez Kat...
Zygmunta mojego kochanego noszę po domu od dwóch miesięcy. Jakoś się wcześniej nie odważyłam z nim wyjść dalej niż do sklepu a to i tak tylko dwa razy. Zawsze się bałam co ja z Nim zrobię jak się zacznie wiercić. W domu Go wyjmuję jak już się obudzi i zaczyna rzucać.
Z tych samych powodów to ja się z wózkiem bałam wychodzić

A jesli chodzi o ubranie, to u nas świetnie sprawdzają się wełniane szorty. Nie przegrzewają, a pupka zawsze ciepła.