a czy Tatowie mają "szczebelki"?![]()
a czy Tatowie mają "szczebelki"?![]()
Dzieki za podpowiedzi! Nieco oniesmielony bede pisal do najwyzszych instancji zatem.
Szczebelki > bardzo zlozone zagadnienia... Najwyzej bede chustotata bez szczebelkow![]()
a czemu nie:
chustonow
chustofan
chustoholik
chustoguru (jest bezplciowe![]()
"za każdym razem, kiedy sprawiasz przykrość swojemu dziecku, powinieneś wrzucić do skarbonki dolara na jego przyszłą terapię"
Co do szczebelkow - no i prosze, nie byloby problemu.
A zamiast chustonow moze chustonosz?
Co do chustoguru - rzeczywiscie to jest uniwersalne, ale patrzac na wymagany poziom aktywnosci nie wiem czy znalazlby sie chustotata na tyle rozgadany zeby dojsc do tego etapu, no w kazdym razie zanim zostanie chustodziadkiem![]()
Aha, no i w sumie postulowalbym, zeby przynajmniej kategoria 'chustotata' znalazla sie wsrod tych domyslnych, o ile jej obecny brak nie ma byc sygnalem ze tatowie nie sa mile widziani (ale na tyle na ile mialem okazje przegladac rozne watki to chyba tak nie jest, zreszta czemu mialoby byc? chustowanie to filozofia uniwersalna)