Cytat Zamieszczone przez Marciula Zobacz posta
Co do Indio to nie rozumiem szału, ale wiadomo, inna "epoka" chustowa
No nie, że inna? Moja córa miała chyba całe 4 miesiące, jak Twój Jeremi się urodził.

A tak na serio, to rozczarowanie Oschą - zarobić na niej nagle trudno, prawda.. Widzę coraz więcej mam, które nie są skłonne zapłacić za używaną chustę ceny sklepowej, a co dopiero powyżej tego.

W sumie trudno im się dziwić, większość noszących dzieci albo nie pracuje, albo pracuje w domu. Dla wielu chustonoszek nawet "nudne" indio to jest albo niedościgniona lux-torpeda, albo zbędny wydatek. "Ochustowałam" tu w Holandii kilka koleżanek i dla większości ulubioną firmą okazało się nie AP, Oscha czy nawet nijaki Didymos, a Little Frog.