Uch, ładne to czerwone strato, ten wzór w czerwieni zyskuje!

A do mnie dotarł Eden Niestety dopiero po powrocie z delegacji go rozpakowałam, więc na motanie nie było szans, ani na sensowne zdjęcia... Ale jest barrrdzo ładny, w głębokiej ciemnej czerwieni, a len mieni się prawie jak jedwab Spodziewałam się konkretnej szmaty, ale Eden nie jest wcale pancerny. Może nie cienki, ale na pewno nie jest to grubas, szerokość też sensowna, 69 cm. No i nie jest zupełnie sztywny! Myślę, że spokojnie można by w nim nosić nawet maluszka.

Ech, strasznie jestem ciekawa jak nosi...

A, na przesyłce była waga 0,88, ale w to wchodzi chusta 5, materiałowa torba w którą była zapakowana, sznurek, instrukcja i foliowa koperta, nie wiem ile waży sama szmata