-
Chustonówka
rozpuściłam dziecko noszeniem?
Aż nie wierzę, że to piszę, pewnie mnie zjecie, ale...
Noszę Blankę już prawie rok, reklamuję chustę wszystkim dzieciatym znajomym jako cudowny wynalazek i w ogóle, ale...
Blanka waży już ok. 10 kilo. Od jakiegoś czasu domaga się często i głośno noszenia po domu. Próby odstawienia na chwilę na ziemię kończą się histerią i waleniem głową w podłogę. Ha, nie mogę nawet usiąść trzymając ją na rękach albo w chuście, muszę chodzić. Moje plecy mają już dość, coraz częściej bolą. Wydaje mi się, że w tym wieku (14 m-cy) powinna chętniej chodzić na własnych nogach niż być noszoną.
Nie chcę zupełnie przestać jej nosić, wiadomo, fajnie czasem się przytulić i potańczyć razem w domu, ale wolałabym już zredukować noszenie do sytuacji "poza domem". Staram się tłumaczyć spokojnie, a napady histerii ignorować.
No i powiedzcie mi, rozpuściłam ją tymi chustami czy nie? Tak twierdzą niektórzy "życzliwi". Nie jestem pewna czy nie mają racji, bo znajome dzieci niechustowe się tak nie zachowują.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum