Lilka waży 13,5 i zdecydowanie lepiej nadal nosi mi się ją z przodu. Warunek: bardzo dobrze dociągnięta chusta. Wadą jest na pewno to, że przysłania mi jej łepek nieco świata, ale nie odczuwam wcale jej ciężaru. I może Was to zdziwi, ale my się najczęściej nosimy w Storchykach (i wcale w pasiaku nie odczuwam jakoś jej ciężaru).