U nas samochodówki się zmieniają w chusty torbowe itd.
Za zwyczaj coś leży w samochodzie. Ostatnio - Granatowy Didymos Nino![]()
Bleknięcia się nie boję, auto stoi w garażu, tylne szyby ma przyciemnione, a chusta wala się pomiędzy fotelikami, zmięta w kulkę![]()
Jak się pobrudzi, to wrzucam inną do auta, np. pasiastą Nati![]()




Odpowiedz z cytatem
