Najpewniejszym sposobem przewijania w podróży wydają mi się moje własne kolana, tak najczęściej przewijałam, bez podkładu, za to w tempie ekspresowym, żeby się nie załapać na jakiś sik. Jeszcze nie zostałam przy takim przewijaniu osikana
pksy mają miejsce na bagaż, ale ja osobiście średnio sobie wyobrażam jechać samej z dzieckiem i wózek składać do zapakowania do bagażnika, potem rozkładać






Odpowiedz z cytatem


