Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: zastrajkował

  1. #1
    Chusteryczka Awatar efcia1981
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    opolskie
    Posty
    2,659

    Question zastrajkował

    synek jest wysadzany mniej wiecej od 4 miesięcy - w ostatnich tygodniach udawało się nawet 7-8 siuśków dziennie złapać, i kupcie też pieluchy nie widywały wcale. Ku mojej i małżonka uciesze - a tu od kilku dni - totalny strajk. Nie ma mowy o wysadzaniu - nie załatwi się ani do umywalki, ani do nocnika, ni do wc wysadzany pręży się , wygina i krzyczy. W pieluchy załatwia sie bez problemu, niedawno robiłam badania i wszystko OK. Więc o co chodzi??? czy wasze dzieci tez miały takie fazy?
    Ostatnio edytowane przez efcia1981 ; 20-10-2011 o 11:32
    Patryk 2011, Paulinka 2012

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar okoani
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    lubelskie
    Posty
    3,956

    Domyślnie

    temat zdaje się był wielokrotnie poruszany - poszukaj w wątkach o wysadzaniu. Z tego co pamiętam mogą sie pojawić takie fazy "buntu".

  3. #3

    Domyślnie

    Ja mojemu pozwalałam sikać na stojąco, podtrzymywałam go żeby stał stabilnie. Zawsze najpierw proponowałam siedzenie nad toaletą, a jak się buntował to pozwalałam mu stać, tylko stresa miałam że coś cięższego zrobi. Jak się zapowiadało to stawiałam go przodem do mnie
    Przemuś 28.12.2010
    Antoś 25.10.2013
    http://matkadzika.blogspot.com/

  4. #4
    Chustomanka Awatar IwonaKM
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    923

    Domyślnie

    Wysadzałam coreczkę, mniej wiecej od 5 tygodnia życia, całkiem nieźle nam szło, kupy w 90% ladowały w maym nocniczku ale i siusiu w sporym zakresie udawalo się złapać.
    Około 4-5 miesiąca pojawił się płacz przy łapaniu siusiu, a wlaściwie przy trzymaniu nad nocniczkiem w celu złapania siusiu. Przestałam wysadzac, bo balam się, że wpędzę dziecko w poczucie winy. Wydawało mi się, że bardzo chce zrobić siusiu a nie ma czym i stąd ten płacz. Pewnie źle interpretowałam sygnały.
    Teraz od kilku tygodni sztywno sama siedzi i wysadzamy na "dorosly" nocnik, no i nie ma problemu. Dziecko od razu zalapalo do czego sluzy nocnik, chwile po posadzeniu robi siusiu albo pokazuje, że chce wstać. Oczywiście nadal to ja musze byc uwazna, by wyłapać moment, w ktorym nalezy ją posadzić, bo jeszcze sama wyraźnie nie komunikuje potrzeby wysadzenia.
    Pola 2011

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •