Pokaż wyniki od 1 do 20 z 38

Wątek: dwulatka i kupa

Mieszany widok

  1. #1
    Chustonoszka
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Białystok
    Posty
    75

    Domyślnie

    wszystko przez Was)
    siedzę sobie, podczytuję wątek, młody (2 lata 9 miesięcy, w dzień odpieluchowany dawno, ale czasem w nocy mu się siku zdarzy, więc się pieluchy na noc domaga) siedzi już w pieluszce obok mnie i nagle mówi: mamo, kupę w pieluchę zrobiłem teraz! sprawdziłam i faktycznie jest!!!
    i tak się zastanawiam: telepatia czy się czytać nauczył

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Frezis
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,972

    Domyślnie

    wiedzma
    Dzieci to... kupa. Kupa radości i kupa kupy I jeszcze kupa zmartwień...

    Franek (Kako) 02.02.2008
    Krysia (Izia) 26.10.2009
    Janek 30.07.2014

    www.wysokipoziomcukru.pl
    www.dalekiswiat.pl
    zdjeciarka.blogspot.com

    Według psychologów dzieci wyrastają z lęku separacyjnego po drugim roku, nie piszą kiedy wyrastają z niego matki...

  3. #3
    Chusteryczka Awatar Frezis
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,972

    Domyślnie

    u nas tak jak piszecie było z Frankiem (tylko w zasadzie regres był na siku i kupe) a wysadzany byl odkad mial 7 mies. - okolo 2 lat regres totalny. DOpiero teraz wychodzimy na prostą z sikaniem. regres "kupny" trwał krócej.

    Kryśka - była bardzie olana w temacie i się odpieluchowała jakoś tak sama ma 2 lata i 2 mies. regres 2-latka trwał u niej 2 dni. mam nadzieje, ze na tym koniec
    Dzieci to... kupa. Kupa radości i kupa kupy I jeszcze kupa zmartwień...

    Franek (Kako) 02.02.2008
    Krysia (Izia) 26.10.2009
    Janek 30.07.2014

    www.wysokipoziomcukru.pl
    www.dalekiswiat.pl
    zdjeciarka.blogspot.com

    Według psychologów dzieci wyrastają z lęku separacyjnego po drugim roku, nie piszą kiedy wyrastają z niego matki...

  4. #4
    Chustodinozaur Awatar panthera
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    okolice warszawy, później Gdańsk, Wrocław i znów pod Warszawą. aktualnie Gdynia :)
    Posty
    16,608

    Domyślnie

    podniosę temat. u nas regres na całej linii. niby zawsze jest tak po chorobie, zwłaszcza jak była biegunka, ze 2-3 dni jeszcze są częste wpadki, ale teraz to nie wpadki, Maciek przestał wołać, zupełnie, nie pozwala się posadzic na kibelek nawet jak widzę ze mu się chce. jak przekonam na chwilę to krzyczy wstrzymuje, no nie będę go siłę trzymać.
    inna sprawa że w te mrozy mamy w kibelku lodówkę i sama jak najszybciej z niego uciekam i ide w ostatniej chwili...może to go zniechęca...
    a nocnika nigdy nie tolerował.
    Damian 07.01.2005
    Maciek 07.09.2009
    Tomek 17.04.2014

    J15.01.2013 [']

    1% Maciek
    https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572


    uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny






  5. #5
    Chustomanka
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    624

    Domyślnie

    U nas już ok. Pisałam ostatnio pod koniec listopada, że nic z tą kupą nie wychodzi. A teraz! Ściąga pieluchę po nocy by zrobić kupę, spodnie, majtki. Przychodzi powiedzieć, że zrobił i że trzeba umyć mu pupę i wyrzucić kupę. Pełnia szczęścia. To czego jeszcze nie do końca potrafi to przenieść tych umiejętności do babci... W domu super a u babci jeszcze nie zawsze ani z siku ani z kupą. Ale to pewnie też przejdzie, tylko trochę czasu trzeba.
    Tak więc wszystkim przerażonym mówię: to minie i będzie dobrze!!!

  6. #6
    Chustomanka Awatar meryenn
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Dębica
    Posty
    986

    Domyślnie

    ach te 2 latki... dobrze ze znalazlam ten watek, to sie troche uspokoilam... z corka nie mialam takich problemow, kolo roku zaczela robic kupe do nocnika, bo jak sie chowala za fotelik to ja wysadzalam i zadnych regresow nie bylo. Za to mlody, za miesiac 2 lata, nie zawola za nic w swiecie, zamyka sie w pokoju, chowa za zaslony, w najglebsze katy... I jak widze ze robi to go biore na nocnik, a on krzyczy nie, ale w koncu go przekonuje, ze mama nie bedzie musiala majtek prac, nie bedziemy musieli sie przebierac itd... ale juz kilka miesiecy tak jest i zadnych postepow... Na szczescie tfu tfu nie wstrzymuje jak go sadzam...
    Moze rzeczywiscie przyzwyczail sie sadzic w majty, zrobi sie cieplo, bedzie latal z gola pupa i zobaczymy
    Hania - 2.08.2008, Franiu - 30.03.2011....... fotolog.com/meryenn

    poczatkujace wymianki

  7. #7
    Chustomanka Awatar nemirowskaya
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    RAJCZA/śląskie
    Posty
    1,158

    Domyślnie

    Dwulatka i kupa... to też o nas ?wysadzałam jak zaczeła siedzieć i większość kup szla wnocnik. Jak zaczeła chodzić to nie chciała siedziec na nocniku... Teraz się chowa po kątach i nie chce się przekonać.
    Za to na siku wysadzam i potrafimy już cały dzień w domu bez zmoczonej pieluch zaliczyć. A kupe w pieluche zwykle pospacerowo-drzemkową wali
    Będziemy z Wam opanowywać ten etap
    Zuzanna (16.02.2011), Lilianna (27.05.2014)
    "W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc by umarło, nie pozwalamy żyć." J.Korczak

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •