a ja myślałam, że u nas coś nie tak, że za mało czasu poświęcam na nauczenie nocnika.
On wie, że tam to się robi, że będzie kupa, pokazuje, ale za nic na świecie nie usiądzie na nocnik/kibelek. Nie zmuszam go. Wiem, że przyjdzie taki dzień, że zacznie wołać (kiedy zacznie już mówić) .



Odpowiedz z cytatem