Malina u nas tak samo. Mały nigdy nie wołał, że chce siku. Lata bez pieluchy albo w luźnych majtkach lub spodenkach i jak chce siku to siada i robi. Melduję jedynie po fakcie. Namawiany nie chce usiąść (chyba na podobnej zasadzie co my, po co mam siadać na wc, kiedy wiem, ze nie chce mi się siku...). Nigdy go nie sadzałam tak jak uczono nasze mamy, że siedzi na nocniku i czekamy aż się wysiusia. Wydawało mi się to nielogiczne a poza tym on by nie wysiedział, zbyt jest ruchliwy.
Dlatego myślę, że analogicznie nie woła, że chce kupę. Może musi minąć czas zanim zacznie siadać i robić. Z sikaniem było podobnie. Najpierw sikał gdzie popadnie i przybiegał pokazać. Teraz praktycznie mu się nie zdarza, chyba, ze zapomni, że pieluchy nie ma...




Odpowiedz z cytatem