Cytat Zamieszczone przez agatkie
Ja nie mogę szczerze mówiąc niektórych z tych zdjęć oglądać . Powiem szczerze...mam bardzo mieszane uczucia. Jest mi normalnie głupio, że ja tyle kasy na te szmaty moje wydaję, a tam gdzieś... dzieci noszą dzieci, bo innego wyjścia nie mają.. Chodzą głodne, spragnione, wiążą w byle szmatce a równowartość jednej mojej chusty to dla takich dzieci czy ich matek majątek . Jednak przyznać muszę, że niektóre z tych szmatek to szczerze bardzo chętnie bym przygarnęła (te indiańskie mocno do mnie przemawiają).
Święta racja. Powiem Wam że ostatnio moja ciotka była w Wenezueli i kupiła taką chustę i kobieta się jej zapytała jak kupowała czy ma dziecko. I życzyła jej wygodnego noszenia. Ja ją próbowałam wiązać to dla mnie nie wygodna bo taka rościagliwa jakby , elastyk czy co? Takie indyjskie chusty w tamtych stronach to groszowe sprawy. Spróbuje zagarnąć zdjęcia od Ciotki i wstawić parę fotek...