OD kilku dni próbuje motać Franka w elastycznej Gabi. Najpierw w kołysce, ale jakoś tak krzywo w niej leżał więc zaczęłam w kieszonce.
I tu mam dylemat. Najpierw próbowałam w kieszonce z instrukcji Gagi, ale ponieważ tu nogi chowam pod skrzyżowane poły mam wrażenie że jedna noga jest bardziej wygięta niż druga, że jakoś tak wogóle krzywo mi leży w niej. Potem spróbowałam kieszonkę z instrukcji Nati i tu nogi już dyndały równo(choć się boje, ze jak krzyżuje poły pod nogami to je trochę za bardzo odchylam), tylko znowu mam wrażenie że główka nie jest dosć mocno trzymana, bo jednak elastyczna się trochę naciąga i ta główka mu po jakimś czasie trochę dynda.

kurcze nie wiem jak to bardziej czytelnia opisać...mam nadzieje, że wiecie o co mi chodzi
jak w elastyku najbezpieczniej motać 3-tygodniowego malucha?

ok zrobiłam zdjęcie w tym wiązaniu z instrukcji Nati:
- dobrze zamotałam Franka?