yena - u mnie tez chustowe pustkowie, ale zarazilam do chust 2 kolezanki, tez Polki (poznane na lokalnym forum dla Polakow), jak sama jeszcze w ciazy bylam i kupilam elastyka i tak teraz razem chustujemy i spacerujemy
to niby mnie tak? heh, no fakt - musiala az przyjechac do mnie z tym elastykiem i ciagnelysmy razem jej biedna pluszowa malpke za nogi ze prawie urwalysmy, zebym nabrala pewnosci ze mi dziecko z chusty nie wyleci