kieliszek dobrego czerwonego wina w dłoni mej, czas więc recenzyję godną zapodać
trafiło do nas fioletowe nosidło Madame Googoo z pięknego, solidnego, barwnego i bardzo do nas dopasowanego kolorystycznie materiału
magia kolorów wprawiła mnie w zachwyt i skłoniła do wyciągnięcia rodzinki na wypad do Powsina, gdzie pośród kolorowych liści i jesiennej aury oddaliśmy się rozkoszom noszenia, bliskości oraz mini rodzinnej foto sesyji
Napiszę tak: trochę już "pomocy noszenia" przez me palce się przemknęło... w tej chwili najczęściej nosimy w Manduce, którą do tej pory ceniłam wielce i nie wyobrażałam sobie by jej z nami nie było... dziś... myślę nad rozstaniem z Manducą na rzecz nosidła od Madame Googoo!
Cóż skłania mnie do takich przemyśleń? przede wszystkim jakość wykonania oraz jakość materiałów - naprawdę intensywnie testowaliśmy nosidło oraz przypatrywaliśmy mu się ze stron wszelkich i "nie ma bata" przyczepić się nie ma do czego
zaczynając od dołu: pas biodrowy solidny, szeroki i to co wygrywa z np Manducą to jest zdecydowanie dłuższy co aż tak nie przecina mej oponki na pół przy noszeniu na plecach

do tego fajny patent na "skrócenie" taśmy gumkami - bardzo przydatne
sam panel bardzo fajnie uszyty, solidnie, wypełnienie podkolankowe fajnie pomyślane i nie ukrywam dużo na plus mej wypowiedzi daje fakt, iż nosidło było szyte jak na nas rozmiarowo

trzyma cudnie, pochylać z dzieckiem można się bez obawy...
kapturek pięknie uszyty, o cudnym kształcie oraz z bardzo fajnym rozwiązaniem zatrzaskowo-mocującym...
pasy naramienne genialnie moim osobistym zdaniem wypełnione, super stabilne - porównując z manducą, po pierwsze nie rozjeżdżały się i nie spadały mi z ramion, po drugie ujmowały zdecydowanie ciężar naszym potfforom
a jeśli pora karmienia nadchodzi - np w pełnym ludzi parku - to i dyskretnie oraz wygodnie nakarmić dziecię można...
Bardzo przyjemnie nam się nosiło i BARDZO nam było żal posyłając nosidło dalej... kolory, rozmiar, no wszystko było idealnie do nas pasujące... ale cóż, gra musi toczyć się dalej

czekam z niecierpliwością na wrażenia oraz fotorelacje kolejnych testujących:*
Agnieszko a Tobie dziękujemy za przemiły kontakt oraz możliwość zakochania się w Twojej twórczości:*
pozdrawiamy całą watahą naszą