W zeszlym tygodniu moja przyjaciolka wsadzila swoje sliczne indio do pralki, nastawila program do welny, potem wrocila do salonu do coreczki, coreczka ma 2 latka, bardzo zywa dziewczynka, moja przyjaciolka 6 grudnia ma termin porodu dziecka nr. 3 (najstarsze chodzi juz do szkoly). Kiedy pranie sie skonczylo, moja przyjaciolka wyjela mocno sfilcowane nino... Co sie okazalo??? ktos zmienil pranie z delkatnego do welny, do takiego do prania rzeczy zabrudzonych w 60 stopniach... Zgadnijcie kto majstrowal przy pralce. Chusta ma teraz 43 cm szerokosci i do niczego juz sie nie nadaje...
